(nie)normalna Lyrics – CatchUp

Mówisz mi, że chcesz być normalna (ya)
Chcę ciebie tej dziwnej, całkiem innej
Takiej, której nie miałem od dawna (ye)
Nie miałem od dawna (ye, ye)
Mówisz mi, że chcesz być normalna (ya)
Chcę ciebie tej dziwnej, całkiem innej
Takiej, której nie miałem od dawna (ye)
Nie miałem od dawna (ye, ye)

Ciągnie mnie do kobiet co przeżyły swoje
Dużo uczą rzeczy, które mogą boleć
Pokaż mi coś więcej, niż to, na czym stoję
Pokaż jeszcze więcej, bo już się nie boję
Bijesz się z myślami kiedy znów odkrywasz sceny
Życie – czeski film, często wolę, by był niemy
Wiem, że się stresujesz, ale ja nie czuje tremy już, nie

Nie martw się, że nie rozumie świat Cię
Rozumiem ja, rozumiem ja
Nie martw się, pomimo twoich wad chcę Ciebie i tak (Ciebie i tak)
A ty i tak

Mówisz mi że chcesz być normalna (ya)
Chce ciebie tej dziwnej, całkiem innej
Takiej, której nie miałem od dawna (ye)
Nie miałem od dawna (ye, ye)
Mówisz mi że chcesz być normalna (ya)
Chce ciebie tej dziwnej, całkiem innej
Takiej, której nie miałem od dawna (ye)
Nie miałem od dawna (ye, ye)

Nie do powiedzenia, by nie było nam za nudno
Bywa dziwnie, ale zła w tym brak, chyba
Nawet jeśli kończy się to absurdalną kłótnią
Każdy kłóci się przecież nie raz, bywa
Czekałem tyle czasu, by zaczął mnie ktoś w końcu zaskakiwać
Ty zaskoczeń masz zasób i często wiele z nich na mnie używasz
Czuję się znów tak, jak parę lat wstecz
Nie pytam siebie samego czy ma to, czy ma to sens, czy ma to sens
Czuję się znów tak, jakby to był sen
Odrealnione twory w naszych głowach jak lek na stres, na lęk, lecz…

Mówisz mi, że chcesz być normalna (ya)
Chcę ciebie tej dziwnej, całkiem innej
Takiej, której nie miałem od dawna (ye)
Nie miałem od dawna (ye, ye)
Mówisz mi, że chcesz być normalna (ya)
Chcę ciebie tej dziwnej, całkiem innej
Takiej, której nie miałem od dawna (ye)
Nie miałem od dawna (ye, ye)